Astrologowie ogłaszają...


Oddaję pół królestwa i łapę mojego kota temu, kto nie słyszał, bądź nie grał w Heroes of Might and Magic III: The Restoration of Erathia, Armagedon Blade albo The Shadow of Death. Dobra to był żart, a teraz na poważnie. Większość z Was zapewne miała styczność z tą grą i jej dodatkami w mniejszym lub większym stopniu. U mnie przygoda z HoMM3 zaczęła się całkiem niewinnie. Najpierw jedna godzinka, potem druga… a na końcu okazało się, że już jest ranek i trzeba wstać do szkoły, a z biegiem lat do pracy. Tak, tak, nieprzespane noce to znak rozpoznawczy tej gry. Wciąga i zachwyca klimatem jak mało co i z niewiadomych przyczyn wracasz do niej po latach ciągle z tą samą radością i entuzjazmem.


Heroes of Might and Magic 3 HoMM3 Heroes 3 Horn of the Abyss HotA gry turowe kot retro gaming

Mimo, że gra sama w sobie ma swoje lata świetności za sobą (1999), to nie tak dawno (2011) wyszedł do niej mod o nazwie Horn of the Abyss. Szczerze, nie jestem zwolenniczką nieoficjalnych dodatków, ale tutaj dostajemy kawał naprawdę dobrej roboty w wykonaniu fanów. Za całość odpowiadają Rosjanie, którzy nie tylko naprawili męczące graczy bugi z wcześniejszych wersji HoMM3, ale także dodali wiele nowych rzeczy.

I w tym momencie muszę się Wam do czegoś przyznać. Nie wiem czy też tak macie, ale każdy z nas ma taki swój kamień milowy, taki moment, w którym zwykłe zainteresowanie przeradza się w hobby. I właśnie Heroes of Might and Magic III jest u mnie takim wyznacznikiem. To właśnie ona na stałe wpisała w moje życie fantastykę, gry bitewne, strategiczne czy książki fantasy. Ale! Od jednej gry się nie zaczęło. Jeśli jesteście ciekawi, kto zajmuje drugą pozycję w moim top 10, koniecznie zaglądajcie na mój blog. Co ciekawe, muszę się Wam przyznać, że gra zajmująca drugą pozycję po HoMM3, swoje miejsce zawdzięcza mojemu starszemu bratu, któremu nawet przez myśl by nie przeszło, że naoczna obserwatorka jego poczynań może z czasem zafascynować się grami strategicznymi ze stajni Blizzarda.

Ten wpis będzie pierwszym z serii związanej z grami, książkami czy filmami nawiązującymi do piratów. Dobra, a teraz wróćmy do tematu. Horn of the Abyss wprowadził na kontynent Antragarich nowy zamek o nazwie Przystań. I to nie byle jaki zamek, bo przesiąknięty pirackim klimatem. Z początku podeszłam do niego dość sceptycznie ze względu na koncepty krążące po sieci, które były zbyt niespójne ze starymi grafikami. Jednak z czasem okazało się, że wpisuje się on idealnie w klimat starych, dobrych Heroes 3. Z biegiem lat, rozegranych godzin i scenariuszy stał się on również jednym z moich ulubionych zamków. Mały udział miał w tym Dreadfleet oraz serial Black Sails (2014-2017).


Heroes of Might and Magic 3 HoMM3 Heroes 3 Horn of the Abyss HotA gry turowe kot retro gaming

Nowy zamek to również nowi bohaterowie, przedmioty oraz lokacje. Do wyboru mamy dowódców specjalizujących się w ataku, tak zwanych Kapitanów, oraz Nawigatorów, władających magią. Oczywiście nie mogło zabraknąć charakterów przystosowanych specjalnie pod mapy bogate w wodę, którzy dostają bonusy do ruchu z użyciem statku. Wśród potworów zasilających nasze wojska można odnaleźć Węże Morskie, Niksy czy Nereidy, które są podobne do Wodnych Rusałek. Ze strzelających jednostek Przystań posiada mocnych Piratów, który mogą być ulepszeni na poziom 3! Oprócz tego magicznie wspierają nas Zaklinaczki z czarem Osłabienia i Promieniem Osłabienia. Z latających stworach mamy do dyspozycji Assidy, które małą liczbę punktów życia nadrabiają zasięgiem ataku i ruchem.

Jednak to co mnie osobiście zachwyciło, to świetna muzyka i efekty dźwiękowe, które idealnie pasują do pirackich opowieści morskich. Wraz z nowym zamkiem gracz otrzymuje magiczne artefakty, jak chociażby Koronę Pięciu Mórz, Królewską Zbroję Niks czy Trójząb Dominacji, który wyglądem nawiązuje do oręża króla mórz – Posejdona. Wspomniane przedmioty, jak i również inne występujące w dodatku można łączyć w sety. Nie mogło również zabraknąć nowej kampanii, która wierzcie mi – nie jest łatwa do przejścia. Twórcy moda bardzo postarali się o wysoki poziom trudności już na wstępie.


Heroes of Might and Magic 3 HoMM3 Heroes 3 Horn of the Abyss HotA gry turowe kot retro gaming

Heroes of Might and Magic 3 HoMM3 Heroes 3 Horn of the Abyss HotA gry turowe kot retro gaming

Ostatecznie do HotA przekonały mnie poprawki wprowadzone do gry, które tak naprawdę sprawiły, że spędzamy czas przyjemniej i ciekawiej. Do najważniejszych należą, chociażby zmiana umiejętności Odporności na Magię, która zamiast odbijać czar, zmniejsza Moc wrogiego bohatera, co sprawia, że siła obrażeń czy długość trwania zaklęcia jest mniejsza, bądź krótsza. Inną genialną rzeczą jest wprowadzenie wymiany zaklęć w Gildii Magów za odpowiednią ilość surowców. Brak czaru takiego jak Spowolnienie na pierwszym poziomie nie oznacza już, że nasz bohater go w ogóle nie trafi w zamku. Ciekawą rzeczą jest także efekt pecha, który zmniejsza zadane obrażenia przez przeciwnika oraz wprowadzenie nowych rozmiarów map H – huge (180x180 pól) oraz Extra Huge (216x216 pól). Zaklęcie Lotu czy Wrota Wymiarów nie pozwalają już na przejmowanie artefaktu bez walki z pilnującymi go potworami. Oprócz tego podczas odkrywania naszego królestwa możemy natrafić na Pustelnię, gdzie podniesiemy jednorazowo drugorzędną umiejętność bohatera, czy Altanę, gdzie uzyskujemy 2 tys. doświadczenia, a także Zdrój, który daje nam 600 punktów ruchu do końca dnia. Tak naprawdę twórcy dodali masę obiektów na mapie, w tym siedliska potworów, pozwalające nabić trochę doświadczenia i uzyskać dodatkowe złoto i minerały oraz składowiska zasobów, które dają na początku tygodnia odwiedzającemu bohaterowi określoną liczbę surowców.


Heroes of Might and Magic 3 HoMM3 Heroes 3 Horn of the Abyss HotA gry turowe kot retro gaming

Heroes of Might and Magic 3 HoMM3 Heroes 3 Horn of the Abyss HotA gry turowe kot retro gaming

O Horn of the Abyss mogłabym pisać jeszcze dużo. To trochę jak niekończąca się opowieść. Jedno jest pewna, gra mimo swoich lat jest ciągle popularna, o czym świadczą rozgrywane Mistrzostwa Polski oraz rozbudowany multiplayer, który w oryginalnej wersji był nie do końca dopracowany. Teraz mamy do dyspozycji nie tylko stabilne łącze i możliwość zagrania z osobami z całego świata, ale także zapisania naszej rozgrywki oraz uczestniczenie w ligowych i rankingowych potyczkach.

Jeśli macie wolny wieczór albo i weekend to zapraszam Was do zapoznania się z modem do Heroes of Might and Magic 3. Do jego odpalenia koniecznie musicie posiadać Złotą Edycję gry. The Horn of the Abyss można pobrać za darmo w Internecie.